Łatwe i proste sposoby na zarządzanie muzyką, aby szybko odnaleźć to co potrzebne.
Na początku swojej drogi do zostania djem możesz mieć jeszcze stosunkowo niewiele utworów. Jednak wraz z upływem czasu, wraz z kolejnym rokiem za konsoletą tych utworów będziesz mieć coraz więcej.
Każdego roku muzyki na rynku jest coraz więcej. Im więcej masz muzyki tym trudniej nią zarządzać.
Gdy stawiałem pierwsze kroki w djce to była era płyt CD i płyt winylowych. Ze względu na ograniczone fundusze skupiłem się w tamtym czasie na płytach CD.
Legalna muzyka dla DJ – pobrać z Internetu czy kupić?
Poszedłem do Castoramy i kupiłem walizkę na narzędzia. Była to piękna, srebrna walizka zamykana na kluczyk.
Po zakupie rozbebeszyłem ją i wywaliłem z niej całe wnętrze. Były tam przegrody i kieszonki na narzędzia.
Zamiast tego porobiłem własne przegrody na szerokość płyty CD. Z tego co pamiętam zmieściło mi się w tej walizce trzy rzędy płyt CD oddzielone przegrodami.
Na początku płyt miałem niewiele. Jednak szybko zapełniłem mojego pierwszego casea płytami. Ta walizka to był mój półprofesjonalny case na płyty. Wiem, że na rynku są profesjonalne casey do przechowywania płyt, jednak w tamtym czasie u Castorami tą walizkę kupiłem za podajże 50 zł.
Po zapełnieniu mojej pierwszej walizki płytami stanąłem przed dylematem czy kupić drugą walizkę i targać je ze sobą na imprezy. I to właśnie w tym momencie przerzuciłem się na etui do przechowywania płyt CD.
Nie dość, że było poręczne, mieściło prawie tyle płyt co walizka. W walizce płyty były w opakowania przez co zajmowały więcej miejsca i więcej ważyło. Do etui chowałem samą płytę bez opakowania.
Etui brałem pod pachę i w drogę na występ.
Pierwsze moje występy, które trwały 60 min w klubie nie wymagały ode mnie wielu płyt. Przed występem w domu analizowałem sobie co chcę zagrać tej nocy i w etui ustawiałem sobie płyty według kolejności.
Jak masz do zagrania godzinny set to sprawa jest ułatwiona bo jesteś w stanie wyliczyć sobie ile utworów możesz zagrać i przygotowujesz sobie tylko te co zagrasz.
Sprawa się komplikuje, gdy masz do poprowadzenia całonocną imprezę i to na przykład w klubie z jednym parkietem. Czyli musisz mieć dosłownie wszystko.
W takich sytuacjach najlepiej muzykę grupować sobie ze względu na gatunek czyli house, trance, elektro, lata 80, lata 90 itd. itp.
Można też muzykę grupować wg prędkości utworów czyli po bpm (ilość uderzeń na minutę). W takiej sytuacji masz utwory poszeregowane w jednym klimacie i łatwiej Ci będzie wtedy stworzyć atrakcyjny set muzyczny.
Kolejnym sposobem to jest grupowanie utworów wg tonacji. Jednak z tego sposobu nigdy nie korzystałem.
U mnie najlepiej się sprawdza katalogowanie utworów po gatunku muzycznym.
Jednak najlepiej wybrać sposób na przechowywanie muzyki taki, który będzie najbardziej Tobie odpowiadać.
Ważne jest, aby utrzymywać ład i porządek w swojej biblioteczce utworów. Aktualizować repertuar na bieżąco i prawidłowo grupować, katalogować oraz opisywać utwory.
Polub na Facebook
SUBSKRYBUJ kanał, a nic Cię nie ominie
Niedostępna dotąd w internecie wiedza o tym jak zostać DJem dostępna TU