Słuchaj, musisz poznać tę historię z dziewięćdziesiątego pierwszego roku, bo to naprawdę przełomowy moment. Na mistrzostwach świata DMC w Londynie pojawił się gość o pseudonimie Mr Tape, prawdziwe nazwisko Modris Skaistkalns. Cała sala oczekiwała tradycyjnego setu na gramofon, a on wyszedł z magnetofonami szpulowymi. Tak, dobrze czytasz, zamiast gramofonów użył starych szpulowych magnetofonów i zaczął miksować, ciąć i warstwować dźwięk w sposób, którego nikt wcześniej nie widział. W czasach, kiedy technologia DJ-ska rozwijała się błyskawicznie i wszyscy gonili za nowymi sprzętami, Skaistkalns udowodnił coś fundamentalnego, pomysł i kreatywność biją sprzęt na głowę. Ten występ do dziś uznawany jest za jeden z najbardziej oryginalnych i przełomowych momentów w historii DJ-ingu, bo pokazał, że liczy się nie to co masz, tylko jak tego używasz.
Bez SYNC, BPM i wyświetlaczy z waveform
