Co robić, gdy ludzie nie chcą tańczyć

Każdemu DJowi może się przytrafić, że dwoi się i troi na imprezie, a ludzie się nie bawią. Oto jak temu zaradzić.

Imprezy bywają różne. Są takie podczas których ludzie nie schodzą z parkietu przez całą noc. Zdarzają się też imprezy nudne, które się ciągną jak flaki z olejem.

Grasz największe hity, mieszasz muzyką jak szalony, stajesz na głowie licząc na to, że może w końcu ruszą tłumnie na parkiet?

A Ci ludzie jak nie było w nich chęci do zabawy tak nie ma.

Wtedy zaczynasz się zastanawiać co jest? Czy to coś ze mną? Z muzyką, którą prezentuję, a może z tymi ludźmi coś jest nie tak?

Powodów jest kilka, przyczyn może być wiele.

1.Za wczesna pora imprezy. Jest jeszcze zbyt wcześnie lub ludzie jeszcze za mało się w stawili w nastrój imprezy.

Niekiedy to też kwestia wypicia odpowiedniej ilości alkoholu. Są ludzie, którzy na trzeźwo nie potrafią się bawić.

W przypadku imprez okolicznościowych, które zaczynają się wczesną porą. Np. wesele w porze letniej zaczyna się o godzinie 17 czy 18 to za oknami jest jeszcze jasno. Ludzie mogą się krępować i dopóki się nie ściemni to za Chiny Ludowe nie wyjdą na parkiet. Wiesz jak jest ciemniej przyjemniej.

Także musisz uzbroić się w cierpliwość i przetrwać początek imprezy do momentu, aż nie zaczną się bawić.

2.Muzyka. Jeśli grasz imprezę w lokalu z jednym parkietem to musisz grać wszystko.

Podobnie jest na imprezach okolicznościowych. Jest jeden parkiet z różnoraką muzyką.

W klubach, gdzie jest kilka parkietów to parkiety są podzielone tematycznie. Sala klubowa to gra się muzykę klubową, elektroniczną itp. Sala Dance to hity radiowe itp. itd.

Natomiast na imprezie z jedną salą i ludźmi o różnym przekroju wiekowym musisz grać wszystko.

Jak się nie bawią to spróbuj zmienić gatunek muzyczny. Czyli grasz disco polo nie bawią się to spróbuj zagrać Michaela Jacksona i zobacz jak zareagują.

DJ powinien cały czas obserwować reakcje na parkiecie. Jak ludzie schodzą to próbować mieszać klimaty muzyczne, aby dla każdego znalazło się coś miłego.

3.Problem może tkwić w ludziach, którzy są na imprezie.

Dzisiaj imprez jest cała masa. Imprezy tematyczne, komercyjne czy bardziej ambitne lub undergroundowe. Można wybierać, od wybory do koloru.

To nie to co kiedyś, że była jedna impreza w miesiącu i ludzie odliczali dni i godziny do zabawy i z parkietu nie schodzili bo każda minuta na parkiecie była dla nich na wagę złota.

Dzisiaj niektórzy ludzie maja za dużo w D. Sorry ale muszę nazwać rzeczy po imieniu.

Kiedyś grałem imprezę w lokalu. Piątkowa impreza, bez żadnej okazji. Frekwencja tej nocy nie była powalająca, po prostu zwykły, najzwyklejszy piątek, początek weekendu.

To był lokal z jednym parkietem tanecznym czyli trzeba było grać dosłownie wszystko i tak też grałem.

Zaobserwowałem na parkiecie dwie dziewczyny, które tańczyły przez całą noc. Nie ważne co zagrałem one były na parkiecie non stop.

Ludzie wchodzili i schodzili z parkietu, natomiast one cały czas tańczyły.

Przed godziną trzecią podchodzi do mnie właściciel i mówi Michał kończymy o 3:00, nie ma sensu ciągnąć tego dłużej, bo jest mało ludzi. A impreza miała być do 4:00.

Zgodnie z wolą właściciela też i tak zrobiłem czyli przed godziną trzecią poinformowałem, że szybciej kończymy i o godzinie 3:00 zakończyłem imprezę i podziękowałem wszystkim obecnym za przybycie.

Te dwie dziewczyny, które były przez całą noc na parkiecie podeszły do mnie z niejako pretensjami. Jako to koniec? Przecież na drzwiach lokalu jest napisane, że impreza do godziny 4:00.

Powiedziałem, że jest to decyzja właściciela i przeprosiłem za zaistniałą sytuację. One mi powiedziały, że pracują w branży gastronomicznej we wszystkie weekendy w porze nocnej.

Ta noc piątkowa co właśnie dobiegała końca była jedną, jedyną ich wolną nocą w roku i chcą ją wykorzystać maksymalnie. Nawet skrócenie tej imprezy o jedną godzinę to dla nich był żal i rozpacz.

To dało mi do zrozumienia, że jak ktoś przychodzi na imprezę z nastawieniem, żeby się pobawić to nieważne co by się działo na tej imprezie to i tak będzie się bawić. Tak jak to było w przypadku tych dziewczyn.

Dlatego jak ludzie nie chcą się bawić to nie zawsze upatruj winę w sobie, czy muzyce jaką prezentujesz. Bo mogą się trafić ludzie, którzy nie koniecznie będą chcieli tańczyć.

Trafiają się ludzie co przychodzą na imprezę, aby spotkać się ze znajomymi, posiedzieć, popić, pogadać. Niekoniecznie potańczyć.

W takich sytuacjach możesz jeszcze zastosować swego rodzaju grę słowną. Czyli namowy przez mikrofon, zachęcanie ludzi do wspólnej zabawy itp.

 

Obserwuj Instagram

 

Polub na Facebook

 

SUBSKRYBUJ kanał, a nic Cię nie ominie

 

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o nowym filmie to zostaw maila tu

5 komentarzy do „Co robić, gdy ludzie nie chcą tańczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *